Nazywam się Babinicz / Kobiety rulez !


Na wyspach Bergamutach
Jan Brzechwa


Na wyspach Bergamutach

Podobno jest kot w butach,

Widziano także osła,
Którego mrówka niosła,
Jest kura smograjka
Znosząca złote jajka,
Na dębach rosną jabłka
W gronostajowych czapkach,
Jest i wieloryb stary,
Co nosi okulary,

Uczone są łososie

W pomidorowym sosie

I tresowane szczury
Na szczycie szklanej góry,
Jest słoń z trąbami dwiema
I tylko… wysp tych nie ma


Za bajtla nazywano mnie maminsynek, wymoczek, cherlak. Taki byłem. Czas lubiłem spędzać z mamą, w kuchni. Na boisko nie wychodziłem – do dziś nie wiem czy bramka jest jedna a piłki dwie czy na abarot. Mama opowiadała mi o świecie, o jego dobrych stronach a wieczorami czytała z książeczek „Poczytaj mi, mamo!”

 Kartkę mamie na święta wysłałem obowiązkowo („Mamo piszę do ciebie wiersz /Może ostatni, na pewno pierwszy /Jest głęboka, ciemna noc” R.Riedel). Uwielbiam czytać choć teraz już samodzielnie, mama daleko ...Kocham Cię mamo! (chlip, szloch, chlip)

dziadek Józef , ja , brat, Mama, babcia Maria (jak święta rodzina ;-)
... Trzy ciocie, babcia, kuzynki dopełniały babiniec w którym się obracałem – wyjazdy do dziadków „na wieś” w Kaliskim z cyborgowatego Śląska lat 70/80 to była wyprawa jak do raju. Przygód latem co niemiara, u siostry babci bociek miał gniazdo na drzewie, widziałem jak doi się krowę, robi masło i karmi wieprzki a wychodek miał drzazgowatą dechę i „Trybunę Ludu” do poczytania i … nie tylko ;-). „Pan Samochodzik” , „Przygody Tomka” Verne i Twain zabełtali mi w głowie na zawżdy. Parandowskiego, Fiedlera, Szymborską i Brzechwę oskarżam o wygnanie z domowych pieleszy, oderwanie od maminej spódnicy i jak Koziołek Matołek (jestem spod znaku Koziorożec 5.01 urodziny) z małym tobołkiem ruszyłem w świat szukając Wysp Bergamutów oraz pytając gdzie „Wyspa na której wszystko się wyjaśnia. Tu można stanąć na gruncie dowodów.”


Wyspa na której wszystko się wyjaśnia.
Tu można stanąć na gruncie dowodów.
Nie ma dróg innych oprócz drogi dojścia.
Krzaki aż uginają się od odpowiedzi.

Rośnie tu drzewo Słusznego Domysłu
o rozwikłanych wiecznie gałęziach.

Olśniewająco proste drzewo Zrozumienia
przy źródle, co się zwie Ach Więc To Tak.

Im dalej w las, tym szerzej się otwiera
Dolina Oczywistości.

Jeśli jakieś zwątpienie, to wiatr je rozwiewa.

Echo bez wywołania głos zabiera
i wyjaśnia ochoczo tajemnice światów.

W prawo jaskinia, w której leży sens.

W lewo jezioro Głębokiego Przekonania.
Z dna odrywa się prawda i lekko na wierzch wypływa.

Góruje nad doliną Pewność Niewzruszona.
Ze szczytu jej roztacza się Istota Rzeczy.

Mimo powabów wyspa jest bezludna,
a widoczne po brzegach drobne ślady stóp
bez wyjątku zwrócone są w kierunku morza.
Jak gdyby tylko odchodzono stąd
i bezpowrotnie zanurzano się w topieli.

W życiu nie do pojęcia.

             Gozo w moim pojęciu to Wyspa Kobiet, rok tam się mościłem jak w maminym podołku. Każdy chyba czytał powtarzaną do imentu legendę o Kalipso co Odyseusza usidliła („W domach z betonu nie ma wolnej miłości /są stosunki małżeńskie oraz akty nierządne” M.Jakubowicz) . Jest wiele innych mitycznych i realnych kobiet które zawładnęły nazywaną nawet Sister Island (sic!)Ghawdex. Jest Matka Boska z Ta'Pinu która ukazała się Karminie Grima. Jest uboga wdowa Żgugina z Gharb której syna porwały Bisurmany. Jest bogini Tanti ze świątynią w Ras il-Wardija. Gigantka Sansuna co pomogła budować Ggantija Temple karmiąc równocześnie dziecię (od nich nazwano gwiazdę i planetę w konstelacji Sagitta dopiero co) no i mamy Panią Premier Gozo (jest takie stanowisko) kolejna kobieta. Może na Malcie też czas na Premierową by ten bajzel uprzątnąć - byle nie Evita_Imelda_- I can swimm 14 km I swear – Michelle!.
           

Trafił mi się jakoś tak do rąk magazyn EBM. I tu same nieprzeciętne kobiety od okładki przez szpalty do stopki redakcyjnej (J.Boikowa). Wydawca to firma eventowa i pisze o Malcie biznesowo-kulturalnie. Numer 5 z lata 2018 na pierwszym planie Polka- Ewa Kaźmierska, dalej Anna Kowal i jeszcze Gosia Matusiewicz - z wykształcenia Muzyk klasyczny – czyli wszystko gra;-) . Trójca z zarządu firmy igaming. (z aramejskiego Tomasz to Twin, dziś 21.12 wspomnienie Niewiernego Apostoła – opiekuna sytuacji trudnych). Zdjęcia – portrety autorstwa Zviezdana Reljica – akurat w zeszłą sobotę byłem na wernisażu jego zdjęć w „by invite only” galerii moich fińskich przyjaciół wraz z grafikami R.Mielcarka. Numer 10 z kolei to wywiad z Wiolettą Kulewską przy okazji jej wystawy Abaca, którą nawiedziłem w Valletta latem w Malta School of Arts.

Nadal w czasie studiów, wertowania woluminów i szperaniu w bibliotece napotykam na Polsko-Maltańskie epizody które trochę podkręcając i słowotwórczo fotoszopingując będę publikował jako „felie-Tomy”na PnM. Może chwilowo nie tak często jak dotychczas; niestety. Mater Dei siedem razy nawiedziłem w tym miesiącu :-( Choć mogę zakrzyknąć „U t-Torok! Ara xi ġrali!” (By the Turks! Look what happened to me!) zupełnie jak syn Żguginy dzięki kilkunastu wspaniałym kobietą trzymam się na powierzchni. To głównie PANIE wyciągnęły do mnie rękę (ale Panowie, z wami też trzymam sztamę!), rzuciły koło ratunkowe i jak tylko stanę na nogi to wymyślę sposób by się zrewanżować. Dziękuję zamaszyście, chapeau bas! Kobiety bezapelacyjnie podziwiam, zachwycam się ich osiągnięciami i wielozadaniowością. Większość moich szefowych to klawe babki. Moja prowadząca onkolog jest 'Sui Generis'.


Już pisałem, że składnik leku co mi aplikują jest pozyskiwany z macicy chomika – więc sam się jakoś tak chomi-femalizuję. Samica ratuje mi życie i trochę czuję się „back in utero”, życie moje zatoczyło fikuśne koło. Za uwagę tom razom dzięki i do zaś. Święta idą, radości !






Mamo piszę do ciebie wiersz
Może ostatni, na pewno pierwszy
Jest głęboka, ciemna noc
Siedzę w óżku, a obok śpi ona
I tak spokojnie oddycha
Dobiega mnie jakaś muzyka
Nie, to tylko w mej głowie szum
Siedzę, tonę i tonę we łzach
Bo jest mi smutno, bo jestem sam
Dławi mnie strach
Samotność to taka straszna trwoga
Ogarnia mnie, przenika mnie
Widzisz mamo, wyobraziłem sobie, że
Że nie ma Boga, nie ma, nie
Nie ma Boga, nie
Spokojny jest tylko mój dom
Gdzie Ty jesteś, a mnie tam nie ma
Gdzie nie wrócę już, chyba nie
Mamo, bardzo cię kocham, kocham cię
Myślałem, że ty skrzywdziłaś mnie
A to ja skrzywdziłem ciebie
Szkoda, że tak późno pojąłem to
Tak późno to, to zrozumiałem
Zrozumiałem to
Źródło: Musixmatch
Autorzy utworu: RIEDEL RYSZARD HENRYK / OTREBA BENEDYKT JAN / ZANIESIENKO DOROTA


Komentarze

Popularne posty